Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
67 postów 109 komentarzy

ekonomia społeczna

leszeksmyrski - Kwestie społeczne są znacznie ważniejsze od politycznych. Nie znam nazwisk polityków, a jeśli nawet znam to nie zawsze kojarzę co mówili. To zaś co mnie interesuje, to system idei i wizji świata.

Dlaczego Hanna Gronkiewicz-Waltz nie trafi do więzienia.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mój model komunikacji w tworzeniu się systemu złodziejskiego uzupełniłem koncepcją Lesława Michnowskiego, dotyczącą przekraczania barier wzrostu.

Dotyczył wprawdzie innego poziomu komunikacyjnego – globalnego, ale rozważania cybernetyczne charakteryzują się wysokim poziomem abstrakcji i można je stosować do wyjaśniania mikrosocjologicznego, równie dobrze jak makrosocjologicznego.
Lesław Michnowski
Model „System Życia” – podstawa cybernetyki trwałego rozwoju – Leslaw Michnowski.
Dostępny na kanale You Tube i w zasobach NAI.
 
30m43s
Życie jako proces tworzenia informacji realnej w układzie: system życia-środowisko, lub przeciwstawiania się wzrostowi entropii w tym układzie.
31m02s
Entropia – Informacja (jako miara) Struktura bardziej sprawna i trwała-mniej prawdopodobna.
32m.
Informacja-pojęcie używane w trzech ujęciach:
1) Jako, przeciwstawna entropii (dezorganizacji), konceptualna miara jakości, w tym zorganizowania, systemu życia;
2) Jako informacja realna, zawarta w strukturze nadsystemu, czyli każdy czynnik, który przyczynia się do życia lub bardziej sprawnego funkcjonowania systemu życia;
3) Jako informacja odwzorowująca układ: system życia-środowisko, w tym wiedza dotycząca jego przyszłości.
34m45s
Wienerowskie ujęcie zmniejszenia entropii – system działania posiadający duże biurko z dokumentami i dużą szufladą, jeśli dokumenty rozrzucimy bezładnie, każde ułożenie daje niską sprawność działania. Ilość mikrostanów realizujących makrostan w postaci sprawności funkcjonowania jest wielka. Jeżeli zaczynamy porządkować i znajdować rozwiązania w układzie dokumentów, to znajdujemy rozwiązania, które pozwalają na coraz sprawniejsze funkcjonowanie. W miarę porządkowania znajdujemy jedno rozwiązanie, które jest najlepsze. Otrzymujemy maximum poziomu informacji w rozpatrywanym układzie.  Wtedy entropia jest odwrotnością poziomu informacji, to samo dotyczy poziomu życia społecznego i gospodarczego.
 
36m55s
Co się stanie gdy zmienią się uwarunkowania działania? Zmiana uwarunkowań może spowodować, że dotychczasowa organizacja działania staje się zbędna, ponieważ nastąpi moralna destrukcja tej struktury dokumentów. Musimy zbudować inny sposób ich funkcjonowania. Mamy wtedy do czynienia ze strukturalnym procesem entropowym, zamiast parametrycznego procesu entropowego.
38m
Tutaj musimy zastosować rachunek prawdopodobieństwa, aby system był sprawniejszy, zdarzenia muszą być mniej prawdopodobne. Oczywiście nie przekłada się to w drugą stronę. Nieprawdopodobny układ nie zapewni sprawności. Pewne jednak jest że warunkiem poprawy jakości jest poszukiwanie najmniej prawdopodobnego rozwiązania.
 
Moja teza:
 
Sprawność systemu życia wzrasta wraz ze zmniejszaniem się prawdopodobieństwa zaistnienia zdarzeń. Jeśli Hanna Gronkiewicz – Waltz nie ma szansy na to, żeby trafić do więzienia pod zarzutem defraudacji środków publicznych ( nieruchomość przed reprywatyzacją jest własnością publiczną ), oznacza to że system osiągnął niewydolność strukturalną i nie jest w stanie dłużej prawidłowo funkcjonować. Aby usprawnić funkcjonowanie systemu należy rozbudować go o nowe funkcje. Wtedy sprawność nowego systemu badamy z zastosowaniem prawdopodobieństwa zaistnienia zdarzenia nieprawdopodobnego. Oznaczałoby to że układ osiąga nową jakość, gdy Hanna Gronkiewicz-Waltz trafi do więzienia. Tyle teoria.
 
Pożyjemy, zobaczymy.

KOMENTARZE

  • @Autor
    Nikt jej nic nie zrobi , bo mafia za nią stoi . Ave.
  • - Haniu, powiedz rabarbar!
    - Łabałbał.
    Za notkę dla Autora 5*
  • *****
    "Wtedy sprawność nowego systemu badamy z zastosowaniem prawdopodobieństwa zaistnienia zdarzenia nieprawdopodobnego."


    Czyli badamy możliwość nieprzewidzianego, a mimo wszystko możliwego, wsadzenia Gronkiewicz-Waltz za kratki zgodnie z "teorię czarnego łabędzia".
  • no też tak myślę że Waltz nie pójdzie siedzieć....
    Podobno ukrywają dokumenty.... to że nie została wręcz zdjęta ze stanowiska, pokazuje że cała warszawska mafia ma się dobrze..... PiS oczywiście obawia się ruszyć platformianych śmierdzących bąków, no ale już mają wystarczające dowody pewnie.... no chyba że Hanka ukrywa dokumenty i trzyma klucz w torebce od sejfu hehe...

    Przeciętny niepłacący abonamentu obywatel wiedział o mafijnych przekrętach a świętotego Gronkiewicz Waltz ślepa głucha i o niczym nie wie..... są dwie możliwości albo naprawdę nic nie wie i nie nadaje się do siedzenia na tym stołku albo o wszystkim wiedziała i brała w tym udział.... trzeciej możliwości zwyczajnie nie ma.....
    Tym właśnie się zajmują urzędnicy, grubymi przekrętami, zawsze biednym nie ma lokalu.... a lokale są... tyle że są przekręcane, tak mi się coś wydaje.... CBA czy policja w każdym urzędzie jakiś smród na ten temat pewnie znalazłoby...
    Teraz błaszczak będzie bronić kradzieży toższamości, zamiast dać jedno rozporządzenie aby wydawali nowe dowody w związku z podejrzeniem kradzieży tożsamości, no to on woli ustawy pisać hehe... biurwokracja cholerna biurwokracja, chciałoby się to towarzystwo wysłać zza biurek na jakiś gułag do kopalni uranu, ścierwa zdrowo przegonić pod ziemią .... biurwokracja.... zbrodnicza biurwokracja
  • Ja sprowadzę całą sytuację do mojego poziomu rozwoju intelektualnego
    Działa układ - 'My nie ruszamy Waszych , Wy nie ruszacie naszych".
    No oczywiście trzeba od czasu do czasu dla tłuszczy ochłap rzucić i wtedy jakaś pomniejsza głowa leci.
    "Do polityki idzie się dla wielkich pieniędzy" więc nikt w tym kotle zbytnio nie zamiesza. - Tyle praktyka.....
  • @AgnieszkaS 00:59:38
    Dzika reprywatyzacja w Łodzi. Za wszystkim stała zorganizowana grupa przestępcza. 10 osób zostało oskarżonych ws. bezprawnego przejmowania udziałów w ośmiu kamienicach na terenie Łodzi. W skład grupy wchodzili m.in. prawnicy, pracownik jednej z kancelarii notarialnych i b. pracownik administracji zarządzającej nieruchomościami.

    Rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania tłumaczy, że pięć osób oskarżono o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W jednym przypadku członkom grupy udało się sfinalizować bezprawne przejęcie własności udziałów w nieruchomości. Niektórym z oskarżonych grożą kary do 15 lat więzienia.

    Według ustaleń śledczych, kierowana przez 55–letniego mieszkańca Łodzi, zorganizowana grupa przestępcza działała w latach 2012–2013. Jej celem było dokonywanie oszustw na szkodę spadkobierców nieruchomości, poprzez bezprawne przejmowanie ich własności.
    - Przede wszystkim zadania te były realizowane poprzez podrabianie testamentów, zawierających rzekomo ostatnią wolę spadkodawców. Następnie, dokumenty te były przedkładane w sądach cywilnych wraz z wnioskami o stwierdzenie nabycia spadków, po czym składano niezgodne ze stanem faktycznym zeznania i zapewnienia spadkowe. Intencją było wprowadzenie sądu w błąd i doprowadzenie do wydania niezgodnych ze stanem faktycznym postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku. - wyjaśnia rzecznik prokuratury.
    Zdaniem śledczych tego typu działania wymagały szeregu przygotowań. Poprzedzone były analizą stanów prawnych nieruchomości i ustaleniami dotyczącymi kręgu spadkobierców. Starano się, by podrobione testamenty wyglądem odpowiadały dokumentom sprzed kilkudziesięciu lat. W kilku przypadkach, tak podrobione testamenty zostały podmienione z oryginalnymi w archiwach państwowych. Doszło także do podłożenia w jednej z administracji nieruchomości, pisma pochodzącego rzekomo od spadkodawcy po to, aby w przypadku ewentualnych wątpliwości i zlecenia badań grafologicznych ukryć prawdę.

    Aktem oskarżenia objęte zostały działania podejmowane w odniesieniu do kamienic przy ulicy Zachodniej 55/57, Wróblewskiego 56, Srebrzyńskiej 7, Wojska Polskiego 88, Sienkiewicza 27, Narutowicza 42 i Legionów 68. Własność tej ostatniej kamienicy udało się grupie przejąć. W pozostałych przypadkach działania zakończyły się niepowodzeniem, ze względu m.in. na odmowę wydania przez sąd postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku. Ps...Przestępcy z PO-PSL, SLD działali i nadal działają w całej Polsce, nawet w powiatowych miasteczkach, rząd PiS i Pan Minister Jaki niech się przygotuje na ogromne czyszczenie Polski ze złodziei i oszustów w całej Polsce. Pod szumną nazwą "reprywatyzacja" okradli miliony! Polaków, wyrzucili na bruk. To się w głowie nie mieści co działo się przez te 8 lat, bolszewicy okradli Polaków na 400 Miliardów złotych! Oczywiście za zgodą skorumpowanych prokuratur i sądów w Polsce, notariuszy i adwokatów. Trzeba to bagno osuszyć, do więzień z bandziorami w białych kołnierzykach! i togach. Odebrać zagrabione majątki, odebrać draniom polskie obywatelstwo bo to nie są Polacy.
  • @AgnieszkaS 00:59:38
    Nieruchomość wartą 75 mln zł miał nabyć za 1 mln. Nawet mafia sycylijska nie była tak sprawna jak mafia reprywatyzacyjna! Skala złodziejstwa, jaka miała miejsce w Warszawie w związku z dziką reprywatyzacją, jest bez precedensu. Nie tak dawno wyszło na jaw, że z powodu nieprawidłowości urzędników stołecznego magistratu, handlarz roszczeniami nabył 4 działki w ścisłym centrum Warszawy o wartości 100 mln zł. Zapłacił za nie 852 tys. zł! Teraz okazuje się, że działka przy ulicy Twardej, gdzie mieściło się prestiżowe gimnazjum, została wyceniona na 75 mln zł. Handlarz miał ją nabyć za niespełna 1 mln zł, a radni Platformy zdecydowali, aby młodzież, nauczyciele i dyrekcja szkoły opuścili tamto miejsce. Przypomnijmy - CBA w marcu ujawniła raport na temat złodziejskiej reprywatyzacji czterech działek położonych w centrum Warszawy. Miasto Stołeczne w każdym z tych przypadków było tzw. ustawowym spadkobiercą i powinno uczestniczyć w postępowaniu spadkowym. Niestety, z uwagi na zaniechanie urzędników tak się jednak nie działo. W efekcie tych zaniechań wspomniane cztery działki (w tym jedna, której warunki zabudowy pozwalają na budowę wysokościowca) o łącznej wartości 100 mln zł, zostały zbyte na rzecz skupujących roszczenia handlarzy za kwotę... 852 tys. zł. Teraz wyszło na jaw, że działka przy ul. Twardej, gdzie mieściło się prestiżowe gimnazjum nr 42 (miało doskonałą markę, było w czołówce szkół najchętniej wybieranych przez absolwentów podstawówek) również miała zostać "zreprywatyzowana" w sposób skandaliczny. Gimnazjum mieściło się na działce zajmującej pół hektara unikalnego gruntu w ścisłym centrum, z doskonałym dojazdem, wśród nowych biurowców. Nie było tam planu zagospodarowania przestrzennego, co oznaczało, że ewentualny nowy właściciel mógł liczyć na dużą swobodę inwestycyjną (czytaj: mógł wyburzyć budynek gimnazjum i postawić tam np. wysokościowiec pod wynajem biur i apartamentów). Handlarz roszczeń miał przejąć ten teren za niespełna 1 milion złotych, a radni Platformy Obywatelskiej zdecydowali w lutym 2014 roku, aby zlikwidować tam szkołę (przenieść w inne miejsce), tak by "nowy właściciel" mógł z tym terenem zrobić co zechce. Dodajmy - bardzo wartościowym terenem. Okazuje się, że w grudniu 2015 roku urząd Miasta Stołecznego Warszawy wycenił, że grunt, na którym stało gimnazjum nr 42 jest warty - uwaga - 75 milionów złotych! Pisząc o tych przypadkach nie sposób nie wspomnieć również o historii słynnej działki przy ul. Chmielnej 70 (czyli terenu w bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu Kultury i Nauki). Przypomnijmy - w 2010 r., rzutem na taśmę tuż przed końcem swoich samorządowych kadencji, radni Platformy Obywatelskiej zdecydowali się przyjąć uchwałę zmieniającą miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w rejonie Pałacu Kultury i Nauki. Zgodnie z treścią tej uchwały na wspomnianej działce, zamiast maksymalnie 30 metrowego budynku, jej właściciel mógłby postawić 200 metrowy wieżowiec. 2 lata później urzędnicy stołecznego ratusza podejmują decyzję, aby wspomnianą działkę, wobec której zmieniono plan zagospodarowania przestrzennego (dzięki czemu jej wartość podskoczyła do ok. 160 mln zł), oddać za darmo handlarzowi roszczeń, mimo że pierwotny właściciel tego terenu został spłacony przez państwo polskie jeszcze za czasów PRL! Jedno jest pewne - skala złodziejstwa i nieprawidłowości, jaka miała miejsce w Warszawie w związku z dziką reprywatyzacją, jest bez precedensu. Dobrze, że dziś proceder ten został istotnie ukrócony, część handlarzy siedzi w aresztach czekając na procesy, a nad głową Hanny Gronkiewicz-Waltz zbierają się coraz ciemniejsze chmury.

    Źródło: Sebastian Kaleta (Twitter.com)
    Źródło: Jan Śpiewak (Twitter.com) Ps...Z odpowiedzialnością włodarzy miast jest różnie. Czy np. Gronkiewicz-Waltz za cokolwiek odpowiada? Co trzeba zrobić aby wyłudzić kamienicę? Jest pewna droga prawna. Na pewno trzeba działać z zorganizowanej grupie przestępczej, nie da się tego zrobić w pojedynkę ! Aby wyłudzić nieruchomość min musi być decyzja prezydenta w tym wypadku to była HGW,oczywiście trzeba mieć też swoje skorumpowane sądy. Na dokumentach są podpisy HGW co oznacza akceptację na dokonanie przestępstwa przez prezydent Warszawy. Dlaczego HGW jeszcze nie siedzi? Zbierane są kolejne dowody w tym przestępczym procederze co pozwoli zamknąć ją na długie lata. Pytanie tylko czy HGW naprawi ogromne szkody finansowe wyrządzone przez swoje przestępcze działania. Co za upadek. Od prezesa NBP, do osoby unikającej komisji, kręcącej, mataczącej karanej raz po raz grzywnami. Dno, proszę państwa. Decyzja o skierowaniu zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez HGW i urzędników ratusza, jak najbardziej słuszna, tylko długo trzeba było na nią czekać. To po pierwsze. Po drugie, HGW nie stawi się na żadne wezwanie Komisji, stwierdziła to wielokrotnie i tak będzie. Żadne kary finansowe (patrz grzywny) nie spowodują stawiennictwa tej pani bo to żadne pieniądze, Sic! oczywiście dla tej pani. Należy niezwłocznie znowelizować Ustawę z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa w części dotyczącej przepisu art. 19 (nakładanie kar grzywny na świadka) i uzupełnić przepisy tej ustawy o środki przymusu(kary porządkowe) wzorem Rozdz. 31 kpk (przymusowe doprowadzenie, aresztowanie porządkowe). Nie będzie takich problemów jak dzisiaj, wiadomo! Także już najwyższy czas na "czystki" w prokuraturze / sądownictwie, w policji, w szkolnictwie i w kościele. Apel do szanownej pani Premier. Wobec ukazanych faktów, zarząd komisaryczny i przekopać ratusz do ostatniej kartki papieru, bo jak nie to po odejście HGW będzie już wszystko zniszczone!
  • @AgnieszkaS 00:59:38
    W Krakowie przewały z kamienicami równe warszawce i co? Duda postarał się, żeby za te zasłonę Naród Polski nie zaglądał!> W. GADOWSKI: KRAKÓW BYŁ LABORATORIUM ZŁODZIEJSKIEJ REPRYWATYZACJI..... Jeżeli chodzi o Kraków, to chodzi szczególnie o mienie pożydowskie i wcale nie dziwię się różnym organizacjom, które zarzucają Polsce, że tu była złodziejska reprywatyzacja. Kraków był laboratorium tej złodziejskiej reprywatyzacji – podkreśla dziennikarz i publicysta Witold Gadowski. Warszawa to nie jedyne miasto w Polsce, które dotknęła dzika reprywatyzacja. Proceder kwitł przez lata również w Krakowie. W stolicy Małopolski powstanie specjalna komisja, która ma zbadać sprawę. W ostatnim czasie do Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie trafiło bardzo dużo skarg mieszkańców dotyczących nieprawidłowości przy reprywatyzacji nieruchomości. – Zbieramy je, dokumentujemy, czekamy na to, jakie pojawią się rozwiązania prawne, które są opracowywane przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Chcielibyśmy, żeby wojewoda powołał własną tzw. komisję weryfikacyjną, która będzie dokonywać sprawdzeń, weryfikacji i będziemy podejmować decyzję co do każdej sprawy indywidualnie – mówi Grzegorz Gorczyca, dyrektor Wydziału Skarbu w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie.

    Komisja ma powstać w najbliższym czasie i dokładnie zbadać proceder dzikiej reprywatyzacji w Krakowie.

    – Patrząc na doświadczenia warszawskie moglibyśmy powiedzieć, że jest duże prawdopodobieństwo, że takie przypadki jak w Warszawie miały miejsce również w Krakowie, ale do tego potrzebna jest weryfikacja dokumentów. Na pewno trzeba powiedzieć, że jest w tej chwili wola polityczna, żeby tą czynność dokonać – wskazuje Włodzimierz Pietrus, radny miasta Kraków.

    Nieruchomości przejmowano na podstawie sfałszowanych dokumentów. Nagle pojawiali się także podejrzani spadkobiercy.

    – Tutaj zdarzały się sytuacje, kiedy z Argentyny przyjeżdżała staruszka, która według metryki powinna mieć 110 lat, podpisywała u zaprzyjaźnionego notariusza (w tym wypadku była to kobieta) akty i znikała, a kamienica – zmieniając właściciela – natychmiast była sprzedawana w drugie i trzecie ręce i już potem nabywana w dobrej wierze i w ten sposób „wyprana” (jak to mówią przestępcy) całkowicie – tłumaczy Witold Gadowski .

    W Krakowie dochodziło również do przypadków przejmowania pojedynczych mieszkań należących do miasta.

    – Dziwnym trafem przejmowanie przez osoby, które stają się nowymi najemcami lub właścicielami tych obiektów i to jest drugi element, który nie dotyczy całych kamienic, ale poszczególnych mieszkań – zaznacza Włodzimierz Pietrus.

    Do tej pory miasto Kraków oddało około trzystu budynków w ręce dawnych właścicieli, ich rodzin lub kuratorów. W stolicy Małopolski równocześnie toczą się sprawy związane z trzystu pięćdziesięcioma żądaniami zwrotu mienia zajętego w czasach PRL. https://youtu.be/qvGQul8wSqo http://www.radiomaryja.pl/informacje/gadowski-krakow-byl-laboratorium-zlodziejskiej-reprywatyzacji/
  • pamiętamy komisje sejmowe zwrotu majątków kościołowi
    złodzieje to wszyscy z elit 3 RP, i kurdupel, i kościół, i wszystkie poprzednie rządy nie zależnie od nazwy i składu. To banda złodziei i aferzystów - gdzie jest cały majątek narodowy wybudowany przez naród w okresie PRL ?, to jest afera, teraz to tylko robią gangsterzy podchody pod siebie udający państwo, rządy i opozycję. Pamiętamy wystąpienie Leppera w sejmie, za co zapłacił głową, Takich afer jak HGW jest mnóstwo w całym kraju, już od poziomu wójta.
  • @AgnieszkaS 00:59:38
    Jak przyjrzeć się składowi posłów do sejmu/senatu to można zwątpić czy Polacy są zdrowi na umyśle generalnie.... bo kogo tu mamy: żydów chazarskich, pod swoim i zmienionym tetełe, Niemców, Folksdojczy, Rumunów, Ukraińców i żydoukropów czyli pomiotów banderowskich niedobitków z Operacji Wisła i tych na papierach pomordowanych Polaków na Kresach-Wołyniu a takich jest wielu, Bieszczadach a także pospolitych złodziei, malwersantów ludzi o zamazanej przeszłości,dekowników, a i wręcz zdrajców.... oczywiście to nie jest wina wyborców ale systemu gdzie nie ma prawidłowej weryfikacji przed kandydowaniem do listy wyborczej. Dotyczy to także wyborów lokalnych. I tacy później niszczą ten kraj....
  • @kula Lis 67 12:32:04
    Dopóty będzie trójka dawała wirtualną równowagę, dopóki czwór-władza nie przyjdzie.
  • @AgnieszkaS 00:59:38
    Gadowski: "Hanna Gronkiewicz Waltz powinna odpowiadać kryminalnie"
    Gościem Marcina Fiołka był Witold Gadowski, dziennikarz śledczy. Rozmowa dotyczyła między innymi afery reprywatyzacyjnej i oceny półmetku rządów Prawa i Sprawiedliwości.

    http://wpolsce.pl/magazyn/184-gadowski-hanna-gronkiewicz-waltz-powinna-odpowiadac-kryminalnie
  • @kula Lis 67 15:16:43
    Taka refleksja, jeśli HGW ma gdzieś prawo i sprawiedliwość (z małej), to może CBA / CBŚ / ABW powinno się przyjrzeć jej "wyczynom" z czasów NBP? ZWŁASZCZA jak chodzi o dokumenty NIEJAWNE!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930