Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
76 postów 111 komentarzy

ekonomia społeczna

leszeksmyrski - Kwestie społeczne są znacznie ważniejsze od politycznych. Nie znam nazwisk polityków, a jeśli nawet znam to nie zawsze kojarzę co mówili. To zaś co mnie interesuje, to system idei i wizji świata.

2018 rokiem złodziejstwa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W 1844 roku w Rochdale powstała spółdzielczość, która przetrwała do dzisiaj.

W odróżnieniu od kapitalizmu i socjalizmu jest konstruktem powstałym ze sprzężenia teorii z praktyką i najlepszym sposobem gospodarowania, ale wymagającym określonej wiedzy.

Na początku XXI wieku informacja o tym dotarła do systemu biurokratycznego Unii Europejskiej i urzędnicy wyasygnowali pewną kwotę pieniędzy. W ramach funduszy strukturalnych Polska otrzymała tę kwotę. Ministerstwo postanowiło tworzyć spółdzielnie dla osób wykluczonych. Szczegółowy plan miała zatwierdzić komisja, złożona z przedstawicieli organizacji pozarządowych. Komisja zebrała się i stworzyła plan, dzięki któremu połowa pieniędzy trafi do swoich. Swoi to firmy szkoleniowe i doradcze. Było to pierwsze wielkie złodziejstwo, system prawny został przygotowany do zastosowania definicji ochronnych, semantycznie wprowadzono bełkot utrudniający zrozumienie prostych słow. Najczęściej używanym przez uczestników systemu złodziejskiego zwrotów było wymienianie numerów programów. Typowy choć wymyślony przykład to „ z siedem dwa dwa są pieniądze na efektywne gospodarowanie innowacyjnością w sferze zarządzania kierunkiem przepływu środków”. Zdanie jest kretyńskie i większość wypowiadanych w ten sposób zdań służyła tylko pozorowaniu komunikacji. Prawdziwa komunikacja odbywa się na zupełnie innym, niewerbalnym poziomie. Prawdziwy sens brzmi „są pieniądze i trzeba coś wpisać w papiery a potem można je wziąć”. Znaczenie prawdziwego sensu przekazu było znane pewnej grupie osób, które dobrze poznały działanie systemu. Przy naborze do tej grupy nie ma znaczenia czy uczestnik pochodzi z PO, PiS, PSL. Ma być kumaty i nie przeszkadzać innym.
Problem to ci wykluczeni, czyli niekumaci społecznie, którzy z jakiegoś powodu nie wiedzą, z której strony chleb posmarowany. Na tym górnym poziomie wpisano ich do programu i teraz jest kłopot. Gdyby napisano wprost, że pieniądze są dla najsprytniejszych a frajerom śmierć, to uczestnicy czuliby się bardziej uczciwie, a tak muszą kombinować semantycznie.
Ten problem istniał w pierwszym okresie finansowania, do 2015 roku. Jedynymi podmiotami uprawnionymi do otrzymania dotacji były spółdzielnie socjalne. Problemem było to, że każdy członek spółdzielni miał prawo wglądu we wszelkie dokumenty spółdzielni i przynajmniej teoretycznie spółdzielnia była zabezpieczona przed okradaniem. Spryciarze zrobili więc kolejną semantyczną sztuczkę, którą nazwali spółką non profit. W tej chwili sądy są zasypane wnioskami o rejestrację spółek non profit. Cwaniaczek dostaje kasę na działanie i kasę na wypłaty dla frajerów, których może zatrudnić nawet na ćwierć etatu.
Sytuacja trochę inna niż w Afryce, bo tam kradną prymitywnie, nie ma stosów segregatorów z dokumentacją. Wszyscy są zadowoleni, nawet frajerzy, bo za te ćwierć etatu pracodawcy może nie chcieć się wymyślać roboty do zrobienia. W zasadzie można się umówić że nie musi przychodzić do pracy, wystarczy raz w miesiącu się podpisać i pieniądze są na koncie.
Rok 2018 będzie więc najlepszym rokiem dla polskiego drobnego złodziejstwa. Administracja państwowa przygotowała nakryty stół. Przy nakrywaniu napracowało się wiele osób, zarobili pieniądze. Ale pieniędzy jest ciągle cała masa. Trochę się skumulowały, bo z powodu niezadowolenia frajerów trzeba było dostosować system prawny.
To co Państwu przedstawiłem jest całkowicie prawdziwe. Stół czeka. Zbierani są chętni do uczty. Trzeba zarejestrować spółkę i brać kasę. Gwarantowana jest bezkarność dla wszelkich przekrętów dobrze rozpisanych w papierach. Urzędnicy czekają z dokumentami prawie in blanco, prokuratorzy nigdy niczego tam nie dotkną, sądy są życzliwe, minister Ziobro nigdy nie spojrzy w tamtą stronę. Maszyna czeka, tylko wsiadać i jechać.
Dlaczego piszę o tym zamiast usiąść do stołu. Cóż, mam pewien defekt psychiczny. Jestem narkomanem i alkoholikiem. Gdybym wypił łyk piwa, choroba mogłaby zabić mnie bardzo szybko. Ponieważ o tym wiem, mam pewne psychiczne mechanizmy zabezpieczające. Jednym z nich jest obrzydzenie wobec meneli i złodziei.
Jeśli jednak ktoś z Państwa nie ma takich problemów, mogę zaręczyć, że po tym drobnym złodziejstwie włos złodziejowi z głowy nie spadnie. Jestem pewnie jedynym człowiekiem w Polsce, który widzi sprawę w ten sposób. Przez najbliższe kilka lat nikt nie podejmie tego tematu, dziennikarze też pracują w zespole i wiedzą kiedy milczeć.  Oczywiście istnieje ryzyko, można zostać pociągniętym do odpowiedzialności w momencie gdy w dokumentacji jest coś źle, ale od tego jest grupa, trzeba wiedzieć z kim się przywitać i do kogo uśmiechnąć.
 
Z unijnych programów operacyjnych powstają również prawdziwe, prawidłowo działające spółdzielnie, ale to już zupełnie inna historia.

KOMENTARZE

  • Szczeliny w kwalifikacji bitypowej
    Okradanie narodu zgodne z prawem i nie będzie karane do czasu zmiany przepisów prawa.

    Tragedię przedłuża "akceptacja nierównowagi zapisanej w ustawie zasadniczej.

    Więc żegnaj zrównoważony rozwoju, dalej przewlekle możemy marzyć i gdybać o normalnej drodze.. 4/4

    Póki, więc system ten 3/3 nie zmieni się na system państwa prawa, dotąd politycy i urzędnicy będą Nas okradać.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30