Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
76 postów 111 komentarzy

ekonomia społeczna

leszeksmyrski - Kwestie społeczne są znacznie ważniejsze od politycznych. Nie znam nazwisk polityków, a jeśli nawet znam to nie zawsze kojarzę co mówili. To zaś co mnie interesuje, to system idei i wizji świata.

Światowa epidemia menelstwa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Szanowny czytelniku, jeśli bardzo lubisz alkohol i uważasz ze to bardzo dobre, nie czytaj tego. Tekst będzie nieprzyjemny.

Zapewne czytelniku czasami pragniesz wypić coś mocniejszego, z jakiegoś, bliżej nieokreślonego powodu. Zwykle racjonalizujesz to za pomocą magicznego stwierdzenia – odprężyć się. Uważasz więc że to dobre, bo nawet Jezus na weselu w Kanie…
Jeśli tak jest, nie czytaj tego. Tekst będzie nieprzyjemny
Jest prawdą że substancje narkotyczne, takie jak alkohol, morfina, kokaina czy substancje halucynogenne są obecne od dawna w kulturze ludzkiej. Jednak o ile w dawnych czasach pojawiały się sporadycznie, współcześnie są nieodłącznym elementem codziennej konsumpcji.
Powszechnie używa się twierdzenia że sprzedaż alkoholu przynosi dochody państwu. Prawda jednak jest taka, że każda złotówka wydana na alkohol generuje kilka złotych kosztów w postaci wypadków, przestępstw, chorób, zniszczonych relacji rodzinnych, obniżenia standardów moralnych, obniżenia potencjału intelektualnego populacji. Dlaczego więc państwo akceptuje taki stan rzeczy?
Trudno udzielić prostej odpowiedzi, ale dla lepszego zrozumienia możemy sięgnąć do historii Związku Radzieckiego. Kraj ten miał strukturę niewolniczą z wyraźnym podziałem na panów i masy, jednak jego władze posługiwały się czymś, co przez późniejszy postmodernizm nazwane zostało narracją.
Narracja to po prostu opowieść. Pewna historia lub pewna koncepcja o strukturze linearnej. Słowo zostaje wypowiedziane, po nim następuje następne słowo. Można wprawdzie wrócić do słów poprzednich, porównać je z następnymi, poszukiwać znaczeń, ale jest to bardzo trudne. Trzeba przebiegać tę sama ścieżkę tam i z powrotem, cofać się, iść do przodu, znowu się cofać, znowu iść do przodu, nie ma skrótów. Narracja to jednowymiarowy opis świata.
Aby lepiej zrozumieć świat, możemy przedstawić obraz. Ma dwa wymiary, zawiera oddzielne elementy, zawiera kolory, grę światła, perspektywę. Możemy porównywać elementy obrazu bez przechodzenia mozolnej ścieżki dotarcia to określonego punktu. Kilka elementów możemy porównać natychmiast. Jeszcze lepsze zrozumienia daje nam konstrukcja trójwymiarowa, którą znajdziemy w rzeźbie czy architekturze. Czasoprzestrzenne efekty widzimy w teatrze, operze, kabarecie.
To już koniec naszego postrzegania. Ale Bóg mówiąc do nas nie ogranicza się tylko do tego typu reprezentacji. Dał nam ogólnospołeczne media komunikowania żebyśmy nauczyli się optymalnie współpracować. Ale niewolnictwo nie jest optymalną formą współpracy.
We wspomnianym wyżej Związku Radzieckim przeprowadzano różne eksperymenty socjotechniczne, jednym z nich było ograniczenie dostępu do alkoholu i próba promowania trzeźwości. Eksperyment ten bardzo szybko przerwano. Oficjalną przyczyną miało być niebezpieczeństwo załamania się budżetu. No ale był to w zasadzie jedyny raz, gdy władza odstępowała od planów ideowych z przyczyn ekonomicznych. Ponadto alkohol mogli eksportować, „straty” budżetu powoli mogłyby się wyrównać a zwiększona produktywność oddałaby z nawiązką koszty eksperymentu.
Prawdziwy powód był inny. Posłuszny niewolnik musi znajdować się w ciągłym stanie lekkiego oszołomienia. Wiedzieli o tym Rzymianie, pojąc swoich niewolników winem zmieszanym z wodą morską. Kiedy człowiek trzeźwieje, rzeczywistość zaczyna uwierać a on szuka sposobu poprawy. Gdyby miliony Rosjan wytrzeźwiały w wyniku eksperymentu, historia ZSRR mogłaby skończyć się dużo szybciej.
Podobnie było w Ameryce lat 60-tych. Kiedy młodzi ludzie zaczęli zastanawiać się nad sensem życia, pokojem i miłością, natychmiast znaleźli się prorocy, którzy przynieśli narkotyki i opowieści o drzwiach percepcji, które są tuż tuż  i które prowadzą do wiecznego szczęścia. Po pięćdziesięciu latach wiemy że takich drzwi nie ma, a opowieści były kłamstwem.
Od czasu do czasu świat obiega wiadomość o spotkaniu grupy najbogatszych, tych co zarządzają światem. W takich miejscach zbierają się ludzie nazywający siebie antysystemowcami, zarówno anarchistyczni jak i narodowcy. Zasłaniają twarze chustkami, pociągają z butelki piwo, albo coś innego, stają w szyku i zaczynają rzucać kamieniami w policję. Policja odpowiada gazem, pałkami itp.
Spektakl trwa, widzowie oglądają w podnieceniu. Kiedy emocje się podniosą znacząco, wybiorą jakiegoś Kukiza albo Palikota ponieważ w kampanii wyborczej użyją słowa system. Potem emocje opadają. Ten mechanizm opisał już Prus w Faraonie. Kapłani i faraon od czasu do czasu sami wywołują zamieszki, żeby je uspokoić. Szczegóły w Mazurowskiej teorii sprzężeń zwrotnych rozwiniętej przez Kosseckiego.
Nie ma nadziei na zmianę sytuacji? Jest. Główny powód dla którego epidemia menelstwa musi wygasnąć to koszty społeczne. Każda złotówka wydana na alkohol to kilka złotych kosztów. Nabywca alkoholu nie chce ich ponosić. Państwo ponosi pewną część w ramach wydatków na służbę zdrowia i opiekę społeczną. Zostaje jednak jeszcze sporo kosztów i ktoś musi je wziąć na siebie. Robią to osoby najbliższe, przy czym wysokość kosztów jest mniej więcej proporcjonalna do rozwoju choroby alkoholowej danego pijącego. Osoby, które piją alkohol kilka razy w roku są wyłączone z tych wyliczeń, bo najczęściej szkody przez nie powodowane są znikome, poza błędem statystycznym.
Wszyscy którzy piją częściej przede wszystkim przyczyniają się do rozwoju epidemii z powodu zastosowania społecznego dowodu słuszności. Każdy alkoholik w zaawansowanej fazie choroby powołuje się na to, że jego zachowanie mieści się w ramach społecznie przyjętej normy.
Szkody spowodowane piciem alkoholu są tak znaczne, że firmy ubezpieczeniowe zawsze włączają klauzulę o odmowie wypłaty odszkodowania jeśli sprawca wypadku był pod wpływem alkoholu. Podobnie coraz większą presję na trzeźwość w pracy stosują komercyjne firmy. W miejscach publicznych spożywanie alkoholu jest coraz bardziej utrudnione. Ostatnią niszą alkoholików stają się najbliżsi. Ale ponieważ nie da się przerzucać kosztów picia na innych, najbliżsi ponoszą coraz większe obciążenia. Ustawa o przeciwdziałaniu alkoholizmowi jest mało skuteczna, kościół coraz mocniej interesuje się tym problemem i zaczyna swoją kampanię na rzecz trzeźwego życia.
No ale jest Pan, który chce mieć niewolników. Ten który przekonał antysystemowców że jak będą pijani lub naćpani to on będzie ciężko przestraszony. On się nie podda bez walki.

KOMENTARZE

  • @Autor
    Trudny problem. Jak się człowiek nie napije, to nic z tego nie zrozumie.
  • opowieści o drzwiach percepcji, które są tuż tuż i które prowadzą do wiecznego szczęścia.
    .
    Po pięćdziesięciu latach wiemy że takie drzwi są. Np: przy ruchu wolnych elektronów w równowadze pola magnetycznego dzisiaj powstaje prąd,

    Szkody spowodowane piciem alkoholu są znaczne, lecz szkody spowodowane blokadą systemu równowagi z przechyłem w jedną stronę, powodują jazdę w przepaść, czyli są znaczniejsze.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:47:02
    Wiedziałem, że wielbiciel cytryńca musi się odezwać w tym temacie. Też niezbyt zgadzam się z autorem notki, albowiem nie sądzę, by moje jedno piwo dziennie latem robiło komuś krzywdę. Bardziej przeraziła mnie opinia jednego rosyjskiego lekarza, że alkohol wypłukuje mózg do muszli klozetowej....
  • Alkohol TAK alkoholizm NIE
    Bardzo ciekawy temat. Dobrze poczytać coś innego niż żydo inwazja na planetę Ziemię. Swoją drogą Polacy chyba wczeźwieli że to w końcu zauważyli.
    Kiedyś zastanawiałem się nad tym i moim zdaniem chodzi o CZAS nałogi wymagają poświęcenia dużej ilości czas który można spożytkować inaczej.
  • @Lemański 11:16:45
    "nałogi wymagają poświęcenia dużej ilości czas który można spożytkować inaczej."

    A na co?
    Na pracę, z której korzyści będą mieli nasi "starsi bracia"?

    Notka jest głupia, bo kieruje negatywne skojarzenia na efekt, a nie na powód , który ten efekt powoduje.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:00:17
    //Notka jest głupia, bo kieruje negatywne skojarzenia na efekt, a nie na powód , który ten efekt powoduje.//

    Któż mógłby pomyśleć że ja mogę się w czymś z panem zgodzić, a jednak! Całkowicie zgadzam się z pańską opinią na temat tej notki.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:00:17
    //A na co?
    Na pracę, z której korzyści będą mieli nasi "starsi bracia"?

    Na tworzenie, doskonalenie się, uczenie, na rozwój. Porozmawiaj z człowiekiem który wyszedł z nałogu. Każdy mówi że najbardziej szkoda mu straconego czasu.

    Głupio to zmarnować dany nam czas dla czegoś co nie przynosi żadnej korzyści. No chyba że wierzysz w reinkarnację.
  • @Lemański 12:45:06
    Nie przesadzaj. Czy kieliszek cytryńca lub piwo wieczorem zabija w człowieku twórczość, kreatywność i czas mu marnuje?
    Nie sprowadzajmy wszystkiego do nałogów.
  • @Lemański 12:45:06
    Poza tym - wiele kobiet staje się prawdziwymi kobietami dopiero po kieliszku....
    To też nie są korzyści dla obojga?
  • @zadziwiony 12:53:17
    Nieprecyzyjnie się wyraziłem nadużywanie nałogów jest bez sensu, kiedy stają się celem życia.

    Chlapnięcie paru browarków to nic złego.
    Osobiście jestem zdania że nawet narkotyki można użyć w "dobrym celu". Jeśli się wie jak odpowiednio je stosować.
  • Doskonale pana rozumiem.
    Faktycznie.Alkoholizm to społeczna plaga i dobrze byłoby znaleźć jakiś sposób,jakąś metodę na jej zwalczanie.
    Ale póki co, nikt takiej metody nie opracował a doświadczenie uczy że każda próba "walki z alkoholizmem" przynosi skutki odwrotne od zamierzonych.

    // We wspomnianym wyżej Związku Radzieckim przeprowadzano różne eksperymenty socjotechniczne, jednym z nich było ograniczenie dostępu do alkoholu i próba promowania trzeźwości. Eksperyment ten bardzo szybko przerwano. Oficjalną przyczyną miało być niebezpieczeństwo załamania się budżetu //

    Po pierwsze nie tak znowu "bardzo szybko" bo po 5 latach obowiązywania ustawy.A po drugie najwyraźniej nie rozumie (lub udaje że nie rozumie) pan, co mieści się w stwierdzeniu "niebezpieczeństwo załamania budżetu".Sądzi pan że chodziło o spadek dochodów z produkcji monopolowej? Światowa praktyka w tej kwestii jest zbyt "bogata" aby ktokolwiek mógł pozwalać sobie na taką naiwność.
    Albowiem wszystko odbyło się wedle dobrze i po wielokroć już sprawdzonego scenariusza.Prawo o prohibicji w ZSRR poskutkowało:

    -skokowym wzrostem spożycia alkoholu

    https://the-criminal.ru/wp-content/uploads/2017/10/1377531981_suhoy-zakon-sssr.jpg

    -skokowym wzrostem przestępczości w tym tej najgroźniejszej bo zorganizowanej .Nieprzygotowana na to milicja była zupełnie bezradna "dzięki czemu" mafie przejęły realną kontrolę nad państwem.

    -powstaniem pierwszych wielkich fortun które były ekonomiczną bazą do mającej nastąpić za kilka lat "prywatyzacji" (1996 r )

    - trwającą po dzień dzisiejszy społeczną i ekonomiczną degradacją całych regionów.W samej tylko Mołdawii wyrąbano 210.000 hektarów winnic.Często unikalnych,mających wysokie notowania na światowym rynku win.To samo dotyczyło Krymu i innych regionów tradycyjnie "winnych".Zgodnie z ustawą o prohibicji za próby "obrony winnic" groziła kara 14 lat więzienia.

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%BD%D1%82%D0%B8%D0%B0%D0%BB%D0%BA%D0%BE%D0%B3%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D0%BD%D1%8B%D0%B5_%D0%BA%D0%B0%D0%BC%D0%BF%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B8_%D0%B2_%D0%A1%D0%A1%D0%A1%D0%A0
  • @ikulalibal 13:22:57
    Ikuś, Kocham Cię.
    :)
  • @Lemański 12:45:06
    Aby rozumieć poczucie straty czasu trzeba określić cel na realizację którego mamy go poświęcić.
    Nie ma celu - nie ma straty czasu.

    Ludziom, którzy "poszli w nałogi" nie pozwolono (albo nie dano szansy), aby mogli ten cel sobie samodzielnie wyznaczyć. Często jeszcze wykluczano ich społecznie, co z natury rzeczy blokowało możliwość wyznaczenia sobie celu.

    Nie oni są winni, a struktura społeczna. Jeśli wyznaczy się cel (samodzielnie) , ważniejszy niż nałóg, to z nałogu się wychodzi. A jak nie, to nie. W każdej bitwie są straty...
  • ALKOHOL TO NAJLEPSZY ŚRODEK SŁUŻĄCY DURACZENIU !
    PIJAK SZCZA WŁASNYM MÓZGIEM!
    https://www.youtube.com/watch?v=DCwGtCvMd2Y

    Polecam ten wykład !!!
  • We wczesnych
    latach pięćdziesiątych w Przekroju na ostatniej stronie była czasem maleńka rubryczka "Telegram z ostatniej chwili". W jednym z nich notka była mniej więcej tej treści:
    Do Ministerstwa Finansów.
    Czy jest wiadome Ministerstwu, że spadek produkcji tylko w hutach na Śląsku w każdy poniedziałek jest większy niż dochód z Monopolu Spirytusowego?

    PS. Alkoholizm jest przyczyną dużego procentu wypadków samochodowych oraz samobójstw dorosłych mężczyzn.

    W ostatnich latach w Stanach drastycznie podniesiono koszty procesów za jazdę po pijanemu. Adwokaci nie liczą za sprawę mniej niż 15 tys. Regułą jest też instalacja w samochodzie, na trzy miesiące, aparatu w który trzeba dmuchnąć przed startem.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:27:37
    W zeszłym roku dane mi było zapoznać się z jednym z odcinków "oficjalnego" programu anty-alkoholowego. Dwa wrażenia:
    - ZERO zainteresowania DLACZEGO człowiek sięga (o ile robi to zbyt często) po procenty,
    - program robił wrażenie nakręconego w latach 80-90, mimo, że nośnikiem konkretnego odcinka było DVD.

    Natomiast pełno "uświadamiania" jaki to alkohol straszny, ile powoduje strat (jak go za dużo to akurat prawda)...

    I to był materiał "oficjalny" do użycia względem osób które NAPRAWDĘ wypracowały sobie już "malinowe nosy".

    IMO bubel...
  • @Casey 15:34:43
    "PS. Alkoholizm jest przyczyną dużego procentu wypadków samochodowych..."

    NIEPRAWDA, proszę sobie sięgnąć do OFICJALNYCH statystyk POlicji, jaki procent kierowców pije a jaki z tego procent powoduje wypadki...
  • Rodzina menelska.
    Gdyby nie dyzmowa kariera Bolka, to leżeliby wszyscy w jakiejś norze na barłogach, wśród porozrzucanych butelek po denaturacie...
    Damski bokser, dwie sprawy w sądzie. 1. Napad z nożem, 2. Pobicie. Teraz jazda po pijaku. Ciekawe czy ukręcą sprawie łeb? 10 tys. zł kaucji? Śmieszne. Dziadek, prezydenciuniu kochany, ratuj!

    https://pbs.twimg.com/media/DXJcDfWXkAI4Ixh.jpg
  • @zadziwiony 10:58:57
    //nie sądzę, by moje jedno piwo dziennie latem robiło komuś krzywdę.//

    pełna zgoda, też tak uważam choć ponoć woda jest zdrowsza

    https://pbs.twimg.com/media/DXHtfCgX0AAIolc.jpg
  • @lemanski
    Mysle ze niepotrzebnie ulegasz zdaniu pana Wojtasa pan Wojtas czesto sie myli I mimo to jak lew broni swego pogladu.to zreszta cecha wiekszosci ludzi.To co napisales jest jak najbardziej sluszne ,to nie jest tak ze okreslone postawy ambiwalencji ,niewiedzy niezaangazowania,tracenia czasu na sprawy trywialne musi byc skutkiem czegos ,takie zalozenie jest bledne [ sluszne moze byc wobec niewielkiej czesci spoleczenstwa] , To co pisze pan Wojtas to takie lanie wody z ktorej nic nigdy nie wynikniem,jak napisal Prokopiuk ,,,bujny rozkwit zycia intelektualnego przy uwiadzie dzialania,, to tez takie bezuzyteczne tracenie czasu rowne naduzywaniu alkocholu. Tluszcza zawsze wybierala taka latwizne sprowadzona do potrzeb naturalnych , wieksza czesc ludzi taka sie po prostu rodzi z takim zasobem[gun dobrych lub zlych] i ich wybory nie sa konsekwencja zaistnialych czynnikow spolecznych[zewnetrznych] Np takie kibicowanie [ czytaj tracenie czasu na idiotyzm] to dokladnie to samo co w czasach antycznego Rzymu gdzie masy chcialy chleba i igrzysk [ Szukajcie wpierw Krolestwa Bozego i jego sprawiedliwosci a wszystko inne bedzie wam dodane] . To co napisales jest fundamentalne gdyby te miliardy ludzi zadaly sobie trud dochodzenia do prawdy i dodaly choc czastke swej energi zyciowej dla dobra i prawdy to ciemna strona mocy nie miala by szansy nigdy zatryiumfowac . Mam znajomego ktory bedac gorliwym katolikiem ,caly wolny czas poswieca sportom,meczą olimpiadą,i innym igrzyska i nie widzi sprzecznosci miedzy wyznawanymi zasadami wiary a swym patologicznym zangazowaniem on taki po prostu jest i niema szansy by sie zmienil bo jest to jego natura. i zadne argumenty natury logicznej tego nie sa w stanie zmienic. Na poparcie twej tezy piosenka w oparciu o tekst Josifa Brodskiego

    Giną ludzie


    W chwili, kiedy przy kolacji
    bronisz niedorzecznych racji
    żal za głupstwem topiąc w wódzie -
    giną ludzie.
    W przecudownych starych miastach
    strach w codzienny pejzaż wrasta
    śniąc o ocalenia cudzie -
    giną ludzie.

    W wioskach, których wcale nie ma,
    bo śmierć przez nie przeszła niema -
    wierząc swej nadziei złudzie
    giną ludzie.

    Giną ludzie gdy głosujesz
    za spokojem - i próbujesz
    bunt sumienia zbić doktryną -
    obcy giną.

    W chwili, gdy rozrywki żądasz,
    w telewizji mecz oglądasz,
    lud się pławisz w słodkiej nudzie -
    giną ludzie.

    Oto nowa jest idea:
    jeszcze ludzkość nie zginęła,
    chociaż w Kainowym trudzie
    giną ludzie.

    Wielbiąc każde przykazanie,
    zapis świętych praw w Koranie,
    Ewangelii i Talmudzie
    giną ludzie.

    Wśród wyznawców każdej wiary
    są mordercy i ofiary -
    twe milczenie wskaże teraz
    kogo wspierasz.
  • Nowa porywająca serca i umysły ludzi idea i wizja ....
    ... jest poszukiwana i konieczna do sformułowania.
    Nie jest to warcholstwo lansowane pod nazwą cywilizacja polska bo...
    to już było i się nie sprawdziło a dziś znane jest pod hasłem ,,róbta co chceta" , swawoli, samowoli,
    Sędzia i prokurator równi bogom bo od nikogo niezależni, nikomu nie podlegający postanawiają , że kradzież przez sędziego nie jest kradzieżą i już :), zresztą postanawiają co tylko zechcą :)
    Ma Pan pomysł ? co by to mogło być ?
    Ma być proste czyli sedno i istota człowieczeństwa, teraz tylko już to porwie ludzi

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30