Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
77 postów 112 komentarzy

ekonomia społeczna

leszeksmyrski - Kwestie społeczne są znacznie ważniejsze od politycznych. Nie znam nazwisk polityków, a jeśli nawet znam to nie zawsze kojarzę co mówili. To zaś co mnie interesuje, to system idei i wizji świata.

Rzeszowska Wielka Ci.. Mandorla.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PiS szedł do wyborów z hasłem ograniczenia złodziejstwa i na początku rzeczywiście wykonał kilka gestów sprzeciwu wobec liberalnej świętości sprawnego złodzieja.

Te gesty, takie jak komisja reprywatyzacyjna, Amber Gold czy karuzele vatowskie sam przyjąłem z zadowoleniem. Ale byłem przekonany że to będzie początek. Komisje same w sobie dały niespotykaną w historii bazę faktów dotyczących sposobów okradania się z wykorzystaniem biurokratycznej infrastruktury państwa. Wygląda jednak na to, że te wszystkie dane trafią do piwnic, żeby pokryć się kurzem. Dlaczego?
Zwycięzcy są głodni. Zajęli pozycje, przygotowali umowy, znają sztuczki, infrastruktura po poprzednikach ciągle działa, choć na wolnych obrotach. Teraz trzeba ruszyć. Dwa lata cierpliwego czekania to długo, poparcie w społeczeństwie jest wielkie. Kaczyński to dobry i uczciwy facet, trochę jakby dyktator, trochę jakby cynik. W młodości pewnie miał ideały, we dwóch z bratem chcieli wielkich rzeczy. Ale świat jest jaki jest, to kadry decydują o jego strukturze. Misiewicze mają ambicje, nie chcą być jak prezes. Chcą korzystać bo życie jest jedno, są tego warci. Mają marzenia i chcą je spełniać, limitem jest wyobraźnia. Wyobrażenie plików banknotów, sztabek, błysku światła na szlifie brylantu, limuzyny i pałacu.
No ale motłoch się zrobił zawistny, taka w nich polska zazdrość, człowiek se uczciwie ukradnie, z kim trzeba się podzieli a tamci tylko patrzą na ręce. W oczy nie powiedzą, ale za plecami będą oczerniać.
Motłochowi damy widowisko. Zaczniemy wyburzać pomniki, będzie dużo szumu.
Gdybyśmy rozpoczęli systematyczną i metodologiczną analizę systemu wzajemnego okradania się, część okazji mogłoby bezpowrotnie przepaść, decydenci chcą już zakończenia niepotrzebnej awantury. Niech będzie jak było, tylko trochę inaczej.
W Rzeszowie mamy dwa pomniki. Jeden pomnik wdzięczności z lat 50, to rzeczywiście robiony przez komuchów akt poddaństwa wobec ZSRR. Mamy jednak drugi, znak rozpoznawczy mojego miasta, przez niektórych zwany Wielką Ci.ą. Zrobiona w 1974 roku przez Koniecznego stała się natychmiast pośmiewiskiem, rzeźbiarz przemycił aluzję do oporu wobec sowietyzacji w sylwetce chłopa wyrywającego się żołnierzowi i robotnikowi  w stronę umieszczonego na wprost kościoła Bernardynów. Najbardziej jednak charakterystyczny jest kształt monumentu. O ile większość tego typu obiektów na świecie ma kształt falliczny, my w Rzeszowie mamy symbol kobiecości, mandorlę, która swoją drogą występuje nawet w niektórych sakralnych wyobrażeniach Madonny. Prawdopodobnie gdyby komuniści zdawali sobie sprawę z tego co budują, nasz pomnik nigdy by nie powstał. Ten pomnik stał się dla rzeszowiaków tym, czym dla paryżan wieża Eiffla.
Osobiście mam własny, prywatny powód by ten pomnik był mi bliski. W czwartej klasie szkoły podstawowej przyszedł do nas nowy kolega, był z nami przez rok. Tak się złożyło że na niektórych przedmiotach siedzieliśmy w jednej ławce, trochę się kolegowaliśmy. Opowiadał nam, podmiejskim jeszcze wtedy chłopakom jak wygląda wielki świat, Australia, Ameryka, wielkie miasta Europy Zachodniej. To był syn rzeźbiarza. Nigdy później już go nie spotkałem.
PiS zrobi poważny błąd uderzając w nasz pomnik, mogą połamać sobie zęby.
 
Nasz pomnik ma kształt
Kwiatu miłości co stał
W sercu komuny na złość
dętym baranom co władzę sprawować umieli
lecz zakpił z nich rzeźbiarz i los
 
Ten pomnik jest nasz
Pomimo ustaw, papierów, prawników i kłamstw
Nie damy go tknąć
Choćby lokalnych talibów opętał szał
Rzeszów woła
Nie damy wam tknąć
Rzeszów wzywa
Przyjdźcie go bronić
Rzeszów woła
Nie damy go tknąć
Rzeszów wzywa
Połączmy swe siły by stał!!!!!!!!!!

KOMENTARZE

  • Pytanie
    Jak sami Rzeszowianie nazywają ten pomnik
    jakoś tak niecenzuralnie ??

    8-)))))
    5*
  • @Husky 11:22:10
    Przecież Autor pisze w notce jak nazywają.
  • Przejeżdżamy często obok tego pomnika
    jak jedziemy w góry. Ładny to on nie jest, jednak gdyby go usunięto, Rzeszów wyglądałby jak żołnierz bez karabinu:)
  • *****
    // „Jak pomnik zniknie, to jakie atrakcje do obejrzenia zostaną w Rzeszowie?”//
    To jedna z opinii Rzeszowianina , jeśli ma rację , t zn ,że ten pomnik jest najważniejszą a może nawet jedyną atrakcją miasta , to należy go nie ruszać bo już żaden turysta tam nie zajrzy
  • Pomijając chłopa,
    którego "pod przymusem prowadzą do kolektywizacji" (taką wersję słyszałam), to ja mam podejście czysto praktyczne. Przecież ten pomnik stoi na jakiejś niesamowitej ilości betonu, którą wlano mu w fundamenty. Teraz zburzymy pomnik i co? Cały ten beton pójdzie jak psu pod ogon?! Wystarczy przecież pod pomnikiem postawić np. gablotę z historycznymi wyjaśnieniami. I już nie będzie "siania komunizmu".
    Albo można, ostatecznie, wykorzystać fundamenty pomnika pod wielopoziomowe skrzyżowanie, które w tym miejscu aż się prosiło, no ale władze miasta musiały dać zarobić panu-którego-imienia-wymawiać-nie-wolno, zamiast zrobić coś dla poprawienia płynności ruchu na skrzyżowaniu dwóch dróg krajowych i transgranicznych. Tj. powstała tam "galeria" handlowa zamiast lepszego skrzyżowania i parkingu pod system "park and ride". Ot, taka to rzeszowska mądrość. Tfu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031